niedziela, 7 marca 2010

Jajko i koncert...


... co mają wspólnego. Nic :)
W piątek byłam w Filharmonii Pomorskiej na koncercie chopinowskim. Coś wspaniałego!!! Koncert op 11 e-moll, walc i nokturn na bis. A muzyka płynęła z pod rąk Ohlssona i trafiała prosto w serce, lekka i kojąca oraz dwa utwory Brahmsa symfonia d-dur op.73 i uwertura - muzyka bardziej patetyczna i orzeźwiająca. Wróciłam zachwycona! Taka dawka świetnej muzyki pomaga wrócić myślą i rozchwianym uczuciom do normy. Odreagowałam stresy:)

Sezon na jajka rozpoczęty!:) Powstała taka sobie pierwsza jajkowa karteczka:







Ćwiek i papierowe kwiatki Latarni Morskiej (scrap.com.pl), kwiatek szydełkowy (kursik tutaj).

6 komentarze:

jelonkaa on 7 marca 2010 13:19 pisze...

Subtelnie i w sam raz. Bardzo ładna.

Pejtoon on 7 marca 2010 16:39 pisze...

Mi także się bardzo podoba :)

Brises on 7 marca 2010 18:23 pisze...

Prześliczna! I te motylki... jest taka wiosenna...

Noamiworld on 7 marca 2010 22:30 pisze...

Bardzo mi sie podoba
sliczna!!!

by_giraffe on 8 marca 2010 09:41 pisze...

śliczna karteczka, nic dodać, nic ująć :)

Katharinka84 on 8 marca 2010 10:56 pisze...

Piękna!!!
Cudne kolorki :)
Motylki dodają jej lekkości i ciepła :D
:*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...