czwartek, 29 kwietnia 2010

Mam, mam, mam ….


… własne stempelki od męża. Projekt mego ślubnego,  a wycięte w silikonie przez znajomego z odpowiednią maszynką.
1stemp
Silikon inny niż ten Żabci – nie klei się do bloczka ale i tak się dobrze stempluje :)
2stemp
Dopasowane do dziurkaczy 2,5 cm, 3,7 cm (koło z napisem) i 5 cm (promienie). Teraz jeszcze znaleźć czas na wypróbowanie ich – może dzisiaj? Siedzę drugi dzień w domu z zapaleniem krtani i “zdycham” chrypiąc hi,hi,hi
Pozdrawiam wiosennie!

6 komentarze:

Rybiooka on 29 kwietnia 2010 19:01 pisze...

:) fiu fiu :)

paulisia on 29 kwietnia 2010 19:03 pisze...

super!

Katharinka84 on 29 kwietnia 2010 21:51 pisze...

Szybko zdrowiej i zabieraj się do stemplowania :P
:***

Brises on 29 kwietnia 2010 23:14 pisze...

Zdrówka życzę i owocnych prób. Mogą się nie kleić, bo znajomy pewnie powlekł je folią od spodu - powiedz mu, że Ci ona nie potrzebna i kolejne już będą się kleić.

JaneB on 30 kwietnia 2010 13:53 pisze...

Dziękuję kochane! I za radę Brises!

dagala on 6 maja 2010 13:08 pisze...

śliczne te ostatnie karteczki. a skąd te ihs?:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...